REWOLUCJA PRACY (54): Praca w domu

REWOLUCJA PRACY (54): Praca w domu

Pisząc o pracy w domu, możemy mieć trzy różne zjawiska na myśli:

1. Praca w gospodarstwie domowym, przy dzieciach, przy zwierzętach itp.
2. Praca zarobkowa wykonywana w domu, np. praca zegarmistrza, szewca, rzeźbiarza, mechanika, praca chałupnicza i inne
3. Praca „przyniesiona” do domu z firmy, w której się pracuje, albo na zasadzie umowy z przełożonym, albo na zasadzie regularnego dnia tygodnia

Pierwszy przypadek, choć ważny a praca wykonywana przeważnie z sercem, to nie jest praca zawodowa czy zarobkowa. Jednak nie wolno o tej sferze zapominać – upiększanie ogrodu, naprawienie czegoś, wyczesanie kota lub psa, przyklejenie tapety itd. mogą dawać dużo satysfakcji i radości.

Drugi przypadek jest – wydawałoby się – oczywisty. Ma swoje plusy: nie trzeba dojeżdżać do pracy, jest się swoim własnym szefem, ma się dom (mieszkanie) na oku, doby kontakt z rodziną, można sobie wszystko po swojemu urządzić i zorganizować, ma się więcej spokoju. Ale są i minusy: trzeba samemu „ciągnąć” biznes, martwić się o klientów, rozliczać się z organami państwa, pokrywać koszty, domownicy mogą przerywać pracę. Mimo wszystko uważam, że plusy wyraźnie przeważają, a tego rodzaju praca w domu to też spory obszar wolności i przestrzeń do rozwoju własnych zainteresowań i pasji.

Wreszcie trzecie rozumienie pracy w domu: wykonywanie swoich obowiązków i zadań czasowo poza firmą, u siebie w domu. Dziś jest to możliwe dzięki narzędziom teleinformatycznym – Internetowi, telefonii komórkowej, programom typu Skype, poczcie elektronicznej, specjalnym aplikacjom.

Jeżeli mam coś do wykonania „na komputerze” – to przecież nie jest ważne, gdzie to zrobię, bylebym to zrobił do wyznaczonego terminu i w odpowiedniej jakości. Jeżeli mam przygotować prezentację, napisać artykuł, zaprojektować stronę internetową i zrobić samodzielnie wiele innych rzeczy – mogę to robić w dowolnym niemal miejscu, także w domu.

Jakie muszą być spełnione kryteria dla pracy, którą mogę wykonywać w domu?

1. Praca jest wykonywana samodzielnie – zatem działania w zespole wykluczają prace w domu, a także odwrotnie – praca w domu wyklucza działanie w zespole. To jest ważne ograniczenie, tym bardziej, że o sukcesie firm decyduje często jakość i spójność pracy zespołowej. Oczywiście, można się posiłkować telekonferencjami, platformami komunikacji wielostronnej, sesjami całego zespołu na Skype’ie, ale jak wiemy, to nie to samo, co narada zespołu w jednym pomieszczeniu, skupiona na konkretnym zagadnieniu.

2. Mam zasoby i narzędzia w domu, aby wykonać pracę. W przypadku pisania czy wykonywania prac komputerowych jest to dość łatwe, inaczej wygląda to jednak w firmach, gdzie potrzebne jest laboratorium, pracownia specjalistyczna czy drogie oprzyrządowanie

3. Praca nie wymaga kontaktu z partnerami biznesowymi czy klientami. Spotkania służbowe z „zewnętrznymi” w stosunku do mojej firmy osobami są raczej nie do przyjęcia w domu prywatnym.

4. Można moją pracę rozliczyć poprzez efekty, bez potrzeby pilnowania, ile czasu spędziłem w domu nad sprawami firmy.

Plusem pracy w domu jest

- pewien luz, brak stresu, potrzeby dojazdu na czas, ubierania się w strój biznesowy, robienia makijażu, golenia się itd.
- oszczędność czasu, którego nie tracę na dojazd i powrót, na upiększanie się
- spokój, cisza, możliwość skupienia się na pracy (o ile nie ma malutkich dzieci)
- możliwość urządzenia sobie pracy i jej otoczenia według swoich upodobań

A minusem?

- oderwanie od zespołu, brak ludzi wokół
- wiele domowych pokus, brak potrzeby wewnętrznego „zwarcia szyków” i wolniejszy rytm
- czasem potrzebne jest coś, co leży w firmie, i albo nie można tego zdobyć, albo trzeba tracić czas swój i kogoś ze współpracowników, by to „coś” znalazł i przefaksował, podyktował itp.

Niezależnie od plusów i minusów dla pracownika, praca w domu przez dwa albo trzy dni w tygodniu może być coraz powszechniejsza, ponieważ będzie oznaczać mniejsze koszty dla pracodawcy (mniej powierzchni, mniej biurek, mniej zużytej energii elektrycznej, kawy, wody, nie zapchane windy, mniej kosztów parkingowych itd.), który jest w stanie mieć łączność non-stop ze swoimi pracownikami poprzez telefonię komórkową, Internet, telekonferencje itp.

W dobie tak powszechnej i niedrogiej telekomunikacji, zmiany kultury biznesowej na sieciową, liczenia kosztów – takie rozwiązania jak praca w domu mogą być na rękę zarówno pracodawcom jak i pracownikom.

* * *

Aleksander Kisil zawsze w czwartek na BIZNESBLOGU

Artykuł który może Cię zainteresować:

  • Czy praca jest częścią życia prywatnego, czy odwrotnie, a może są to dwie rozdzielne i niezależne sfery życia, których nie powinno się ..
  • Praca jest jedną z podstawowych sfer życia człowieka. Razem ze snem i życiem rodzinnym należy do dziedzin najbardziej wypełniających życie czasowo, a ..
  • Praca jest po to, by dawać podstawy do godnego życia rodzinie, człowiekowi, by dawać możliwości rozwoju, satysfakcję, połączenie sił wielu ludzi dla ..
  • W naszych rozważaniach o pracy i nauce powinniśmy także uwzględnić wolontariat. Kiedyś mówiło się „praca społeczna”, ale ponieważ pewne frazy zdewaluowały się ..
  • Wakacje „smakują”, bo są odmianą i odprężeniem od codziennych zajęć. Wykwintne danie smakuje na tle codziennego, „zwykłego” jedzenia”. Gdyby na co dzień ..